Advertisement
Wywiad z Robertem Sienickim - twórcą the Movie Drukuj E-mail
Autor: kmh   
środa, 11 kwiecień 2007

Wywiad został przeprowadzony przez kmh i pochodzi ze strony Motyw Drogi.

 

Niedawno zakończony pierwszy sezon The Movie okazał się dobrą okazają do krótkiego przepytania Roberta Sienickiego na temat jego komiksu. Przez te kilka miesięcy komiks okrzepł w sieci i zdaje się być na dobrej drodze do stania się regularnym i trwałym paskiem. Przy okazji dowiedziałem się, że Grzegorz Krajewski to jedynie pseudonim artystyczny.

Zapraszam do lektury.


Pracowałeś w czasopiśmie filmowym?

Nie, chociaż bez bicia przyznam się, że chciałbym w takim pracować. Wpadłem raz nawet na szczwany plan wysłania The Movie do magazynu Film z nadzieją, że coś z tego wypali. Kupuję ich gazetę systematycznie od kilku lat, a oni nawet nie raczyli mi odpisać. Poczekam aż wzrośnie mi popularność, albo zmieni się redaktor naczelny Filmu i spróbuję ponownie.

 

To stąd wzięło się umiejscowienie The Movie w redakcji takiego czasopisma, czy po prostu uznałeś, że to równie dobry pomysł jak każdy inny?

Pierwotnie pomysł na ten komiks był zupełnie inny. Nie miał być to magazyn filmowy, a czasopismo dla kobiet. Głównymi bohaterami mieli być jedyni faceci w redakcji odpowiedzialni za działy: Film, Muzyka, Książka. Pomysł wciąż wydaje mi się ciekawy, jednak był trochę ponad moje siły. Książki czytam rzadko, a z muzyką jestem mocno w tyle, gdyż uwielbiam rock z lat 60-70. Jedyne na czym się lepiej znam to filmy na które przeznaczam większość wolnego czasu. Uznałem, że magazyn filmowy to będzie to. Nie widziałem komiksu o tej tematyce, więc postanowiłem spróbować.


No właśnie, u nas The Movie było chyba pierwsze, ale na zachodzie jest kilka dosyć popularnych komiksów internetowych o podobnej tematyce. Czytujesz Joe Loves Crappy Movies lub Theater Hoppera?

Zapoznałem się z tymi tytułami już w trakcie prac nad The Movie, jednak nie czytam ich regularnie. Nie mam wystarczająco dużo czasu, aby śledzić zagraniczne komiksy. Nawet Garfielda zaniedbałem, co bardzo mnie boli.


A skąd wziął się sam pomysł na The Movie? Bardziej chodziło o prowadzenie komiksu czy gadanie o filmach?

Zdecydowanie chodziło o prowadzenie komiksu. Moim pierwszym internetowym dziełkiem był Wild Pussy, który tworzyłem z Kelem. To był dobry okres i niezły ubaw przy pracy. Po jego zakończeniu wciąż byłem nakręcony na rysowanie. Powstało kilka gównianych tytułów o których nic więcej nie powiem, bo obawiam się, że dasz radę się do nich dokopać (śmiech). Potem przez długi czas nie publikowałem żadnych komiksów, aż wreszcie postanowiłem dać sobie jeszcze jedną szansę.

Zakończył się pierwszy sezon The Movie, jesteś z niego zadowolony?

Kocham ten komiks, bo otworzył mi drzwi do wielkiej internetowej kariery (śmiech). Dzięki niemu poznałem wielu wspaniałych twórców oraz trafiłem do “kolektywu”. Odniosłem mały sukces, którego się nawet nie spodziewałem. Nominacja na Alejach Komiksowych uświadomiła mi na dobre, że ludziom podoba się to co robię, a to jest moim zdaniem najważniejsze w tej robocie.
Chociaż szczerze mówiąc, jak przeglądam archiwum to mam sobie wiele do zarzucenia - nierówne rysunki, mało zabawne dowcipy itp. Wiem, że stać mnie na więcej i postaram się aby drugi sezon był jeszcze lepszy.

 

Jakich zmian możemy się spodziewać po przerwie? Przeniesiesz się na własną stronę?

Nie, nie wyniosę się z bloga. Nigdy nie umiałem obchodzić się z normalnymi stronami. Posiadam supermoc, którą potrafię wszystko szybko spierdolić. Trzymam się myloga, bo tam aktualizacja zajmuje mi niecałą minutę, a ryzyko katastrofy nie jest zbyt duże.
Jeśli chodzi o sam komiks, to na pewno zmiany w rysunku - odświeżenie postaci i dodanie tła (czyżbym słyszał brawa?). Dojdzie również kilku nowych bohaterów. Rozważam też wprowadzenie fabuły, która mogłaby się przewijać przez kilka pasków. Jeśli masz jakiś pomysł to strzelaj, jestem otwarty na propozycje.

 

A myślisz, że byłbyś w stanie pociągnąć ten komiks przez kilka następnych lat? Zrobić z tego sagę niczym PvP? I to, i to opowiada o redakcji czasopisma.

Jeśli ludziom by się wciąż podobało, to na pewno. Filmów przybywa, więc i tematy na paski szybko się nie skończą. The Movie planowane jest póki co na trzy sezony, ale uważam, że łatwo będzie mnie namówić na kolejne (śmiech). Jeśli ludzie wciąż to będą czytać, to Julian ma przed sobą długą przyszłość.
W pytaniu przywołałeś PVP. Przyznam, że jest to jeden z moich ulubionych komiksów internetowych. Ostatnio jednak ten tytuł stracił na poziomie. Pewnie dlatego, że Scott zajął się w większym stopniu serią animowaną. Swoją drogą marzy mi się zrobienie takiego internetowego serialu animowanego. To było by coś! (śmiech)

 

Pytanie na koniec. Na serio przeżyłeś ten dwudziestokilko godzinny maraton z Zagubionymi?

(śmiech) Tak. Wraz z moim kumplem Mikołajem (pozdrawiam) często mamy takie dziwne pomysły. Przed Lostami oglądaliśmy trzy rozszerzone części Władcy Pierścieni, wszystkie epizody Gwiezdnych Wojen łącznie z kreskówką oraz japoński serial Full Metal Alchemist. Cały czas staraliśmy się wymyślać coś co zajmie nam więcej godzin. Niedawno padł nawet pomysł by przebić Zagubionych, jednak odmówiłem. Lata już nie te same co kiedyś. Chyba się starzeję.


Advertisement
Patronujemy:

Kolektyw #6
Premiera 3 marca,
Chłodna 25, W-wa

Losowy komiks z bazy
W bazie jest 676 wpisów




Komiks autora The Movie, pierwotnie stworzony na potrzeby zina. Główny bohater - Jurek nie ma w życiu zbyt wiele szczęścia. Jest samotny, ma kiepską pracę oraz wynajął mieszkanie, które położone jest dokładnie w miejscu, w którym przecinają się równoległe wymiary. Wiążą się różne dziwne i zwariowane rzeczy. Jego nowym współlokatorem okazuje się duch, jego jaszczurka zaczęła przejawiać skłonności homoseksualne a lustra... cóż, sami zobaczcie. Od niedawna z nowym rysownikiem.

Ludzie online
Aktualnie jest 78 gości online
Odwiedzin
Lubimy:

Komiks Polter

Comix Grrrlz

Aleja Komiksu

Manga Tanuki